VIII Zjazd Rodzinny w Kaletce

VIII Zjazd Rodzin Nowakowskich i Siekluckich odbył się 3 i 4 września 2011 r. w Kaletce nad Jeziorem Gil Wielki na Mazurach. Organizatorami i gospodarzami Zjazdu była rodzina Lachetów: Danuta i Rudolf Lachert oraz Ewa Lachert-Stryjkowska z mężem Markiem Stryjkowkim i córką Agatą.

W imieniu wszystkich przybyłych na Zjazd pragnę serdecznie podziękować wujostwu Danusi i Rutkowi Lachert oraz Ewie, Markowi i Agacie Stryjkowskim, za zorganizowanie corocznego Zjazdu. Dwa dni spędzone razem na Mazurach były bardzo bogate zarówno we wspomnienia (kolejne prace nad weryfikacją drzewa genealogicznego, dostępnego u Andrzeja Toth), jak i nawiązywanie relacji z nowo-przybyłymi na Zjazd Rodzinny.

Pogoda bardzo nam sprzyjała w tym roku: sobotę i niedzielę spędziliśmy na świeżym powietrzu. Nasze biesiadowanie, wspomnienia i rodzinne dyskusje rozpoczęliśmy na tarasie w Kaletakach, przy suto zastawionym stole. Wszyscy uczestnicy Zjazdu przybyli z różnorodnymi potrawami. Była to rodzinna uczta. Wuj Rudolf upolował na nasze spotkanie dzika, którego wspaniale przyrządziły Ewa (córka wuja) wraz z Agatą (wnuczką wuja). Każdy miał swój własny wkład. Ja pamiętam doskonały pasztet Małgosi Kaczmarek (z d. Około-Kułak), który chyba stanie się naszą tradycją, bo już w Podgórzu mieliśmy okazję go próbować. Agnieszka Kurkowska-Mielczarek przywiozła ciasto bananowe i cielęcinę, do której mój syn Tomek gotował makaron. Na biesiadzie była cała masa różnych, pysznych potraw i trunków – m.in. nalewka ziołowa Marka Lipeckiego (ogólnie znanego w Rodzinie jako James Bond z powodu samochodu i zawsze nienagannego stroju). Nie zapomniano też o serach i dżemach na niedzielne śniadanie, o które zadbała Olga Piekarzewska (z d. Nowakowska) z bratem Krzysztofem, znanym ze zdrowego żywienia.

Niedzielę rozpoczęliśmy od wspólnego śniadania na tarasie w Kaletkach, następnie sznur samochodów wyjechał do posiadłości wujostwa Danuty i Rudolfa Lachetów. Posiadłość nad Jeziorem Gil Wielki jest wyjątkowo malownicza, położona na terenie opadającym do jeziora. Pogoda była typowo letnia: słonecznie i gorąco, co wykorzystaliśmy na pływanie łódką po jeziorze, opalanie na pomoście i pływanie. Następnie wszyscy zebraliśmy się przy ognisku, aby wspólnie piec kiełbaski i prowadzić ostatnie rozmowy.

Podczas rodzinnego spotkania panowała bardzo ciepła, rodzinna atmosfera. Krysia Sieklucka-Mróz obiecała rozesłać 3-cią część swojej „Sagi Rodzinnej”.

Te dwa dni spędziliśmy wszyscy bardzo rodzinnie, miło i serdecznie. Za to właśnie dziękuję organizatorom Zjazdu – w imieniu przybyłych.

W Zjeździe uczestniczyli (wg alfabetu nazwisk):

  • Małgosia Kaczmarek (z d. Około-Kułak) z mężem Maćkiem i synem Bernardem,
  • Agnieszka Kurkowska-Mielczarek,
  • Wuj Andrzej Nowakowski z córką Olgą Piekarzewską i synem Krzysztofem,
  • Elżbieta Nowakowska-Sołtan,
  • Wujostwo Andrzej i Aleksandra Około-Kułak,
  • Maciej Około-Kułak z żoną Katriina,
  • Elżbieta Ordon (z d. Górecka) z córką Agatą,
  • Anna Prokop z mężem Andrzejem, synem Tomkiem i córką Kasią,
  • Marek Sas Lipecki,
  • Wioletta Sieczkowska-Kos z córką Anią,
  • Krysia Sieklucka-Mróz z mężem Pawłem,
  • Ciocia Malina Sieroszewska,
  • Andrzej Toth z żoną Marysią i Tomeczkiem,
  • Bernard van der Esch (syn Agnieszki van der Esch z d. Toth),
  • oraz organizatorzy i gospodarze Zjazdu – łącznie 32 osoby.

W trakcie Zjazdu wszyscy przyjęli zaproszenie Wioletty Sieczkowskiej-Kos na kolejny Zjazd w Nałęczowie – 1 i 2 września 2012r. (sobota, niedziela). Wioletta zaproponowała nasze spotkanie pod hasłem „spacer śladami naszych przodków”.

Wioletta poinformuje wszystkich o szczegółach IX Zjazdu Rodzin oddzielnym mailem.

Wszystkich proszę o rozsyłanie zdjęć do całej listy adresowej e-mail, a także na naszą stronę internetową, administrowaną przez Dorotę Roszkowską: http://www.prus-paprzyca.pl

Serdecznie wszystkich pozdrawiam,

Ania Prokop z rodziną
(wnuczka Felicji Siekluckiej, z domu Nowakowskiej, prawnuczka Ludwika Nowakowskiego)